czwartek, 16 sierpnia 2012

Dzień dobry, moje ładne, opalone ciałko :D


Źródło obrazka: http://totylkoizka.blog.iwoman.pl/i/blog/
users/503/files/Image/opalanie.jpg
Jest lato, a więc każdy się opala- czy chce czy nie x ) Żeby więc mieć ładną pamiątkę z wakacji, oto moje patenty na ładny, ciemniejszy odcień skóry :) :
-olejek- pewnie sobie teraz myślicie:"no wow, nie domyśliłabym się" i patrzycie z politowaniem :P Ale musiałam przypomnieć i dodatkowo dopisać, jakie filtry dla różnych odcieni skóry:
50- dla osób o urodzie Pippi Langstrumpf =]
30-20- dla blondynek
ok. 20- dla brunetek
5-10- dla osób, które mają południową karnację
A poza tym, kto wie, może jakiś ładny chłopak zechce nam posmarować plecy? ^ ^
-czarny kostium kąpielowy- jak wiadomo, czarny przyciąga słońce, więc opalasz się szybciej ; )
-mokra skóra-jeśli więc leżysz na plaży, a jakiś dzieciak ochlapie cię wodą uśmiechnij się- woda przyciąga Słońce ; )
-peeling- "zrobiony" przed opalaniem, sprawi, że opalenizna będzie dłużej się trzymała :)
-marchewka- zamieńmy się w króliki i schrupmy marchewkę, bo to warzywko wzmacnia opaleniznę i nadaję ładny kolor naszej skórze :)
-w ruchu- opalenizna będzie równomierna, jeśli będziemy sie ruszały, pora więc przezwyciężyć lenia ; )
Ogólne:
-Podczas pierwszego opalania nie leż na Słońcu trzech godziny, no, chyba, że chcesz wrócić do domu, wyglądając jak pomidor, któremu schodzi skórka :P
-Wskazane byłoby też nie opalanie się w godz. 11-15, ale pewnie i tak będziecie leżeć o tych godzinach, więc powiem tylko, żebyście nie leżały wtedy zbyt długo :)
- Oczywiście na głowę kapelusz, na włosy jakiś spray z filtrem UV, usta traktujemy sztyftem pielęgnacyjnym a facjatkę smarujemy kremem ochronnym.

Wyruszamy na podbój plaży :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz